Farsz jest tak pyszny, że mogłabym zjeść go prosto z patelni! :D
Składniki (na ok 30 muszli):
- oczywiście muszle makaronowe:)
Farsz:
- pojedynczy filet z kurczaka
- 1 bakłażan
- 50 g niebieskiego sera lazur
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- natka pietruszki
- sól, pieprz
- łyżka masła do smażenia
Sos:
- puszka pomidorów krojonych
- zioła prowansalskie
- sól, pieprz, cukier, czosnek granulowany
W dużym garnku zagotowujemy wodę z łyżką soli i odrobiną oliwy, wkładamy muszle i gotujemy al'dente, odcedzamy i przelewamy zimną wodą.
Cebulę i czosnek drobno siekamy, podsmażamy na maśle. Następnie dodajemy pokrojonego w drobną kostkę bakłażana, duzimy pod przykryciem do miękkości, następnie zdejmujemy pokrywkę i czekamy aż woda odparuje. Zwiększamy ogień i dodajemy pokrojonego w drobniutką kostkę kurczaka. Smażymy aż przestanie być surowy. Dodajemy pokruszony ser lazur, sól, pieprz oraz natkę pietruszki. Mieszkamy wszystko dokładnie i zdejmujemy z ognia, aby trochę ostygło.
Przechodzimy do sosu:
Pomidory z puszki wkładamy do rondla, gotujemy na małym ogniu 10-15 minut, dodajemy cukier, sól pieprz i czosnek do smaku.
Sos wylewamy na dno naczynia żaroodpornego, każdą muszlę nadziewamy farszem i kładziemy na sos.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i zapiekamy przez 20 minut.
Smacznego!
Akurat nie przepadam za lazurem, ale poza tym to taką zapiekankę biorę w ciemno.
OdpowiedzUsuńSmak lazura nie jest zbyt mocno wyczuwalny- nie powinien przeszkadzać, ale wiadomo, że czasem sama świadomość, że w daniu znajduje się coś czego nie lubimy psuje apetyt:) można więc śmiało zastąpić go mozzarellą, fetą, czy innym ulubionym serem.
OdpowiedzUsuń